Minęły dwa tygodnie od naszej wyczekiwanej przeprowadzki, troszkę zwolniliśmy tempo bardziej skupiając się na cieszeniu nowym lokum:)  Wczoraj zaczęły powstawać meble w wiatrołapie, jutro powinien być  skończony, pozostanie oświetlenie i ściany – i tu chyba zmienię koncepcję z farby na tapetę (choć mąż zaczął już malować…), ale jeszcze nie wiem do końca jaką 😉 jeśli chodzi o łazienki, to jutro też w końcu doczekamy się: 

1) drzwiczek do schowka pod schodami w dolnej łazience

2) zabudowy/szafki w górnej łazience i pełnej szafki pod umywalką, bo do tej pory mieliśmy 3 z 4 szuflad (niestety jedna przybyła w złym wymiarze)

Pozostanie wybór oświetlenia, nad którym dumamy cały czas. 

Czekamy też na 2 pary drzwi, które dotarły uszkodzone – pełne bez przeszklenia od spiżarni i przesuwne od garderoby.

Poniżej kilka zdjęć oświetlenia w holu na górze i garderobie.

I zbliżenie na tuby – posiadają ruchomy środek, jednak w przypadku holu póki, co nie ma potrzeby kierowania ich inaczej niż w dół, chyba, że powstanie jakaś galeria zdjęć na ścianie;)

Garderoba – potrójne, każde skierowane w inna stronę tak by oświetlać każdą ściankę. Fajne jest to, że obracają się wokół osi + góra/dół.

Z drzwi Asilo jesteśmy super zadowoleni. Solidnie wykonane, zamykanie na magnes sprawdza się bardzo dobrze. No i klamki komponują się idealnie. Nie są czarne, choć z daleka może tak wyglądają;)

Bramki bezpieczeństwa oczywiście must have przy dwulatku😉