W końcu powrócili dekarze obsuwa 2 tygodniowa, dofoliowali dach z rana i zaczęli nabijać kontrłaty oraz obróbki blacharskie pod rynny. Od poniedziałku zamówiona pogoda wiec maja działać na pełnych obrotach. Nie mogę się doczekać dachówki.

Jutro będzie montaż okien połaciowych w efekcie, czego zdecydowaliśmy, że jednak zamontujemy okno na klatce schodowej, które pierwotnie przenieśliśmy do gabinetu. Trudno wysoko, ale bez niego jest ciemno już przy zafoliowanym dachu. A po położeniu dachówki będzie jeszcze ciemniej w całym korytarzu na piętrze. Zatem w sumie będzie 7 sztuk okien połaciowych Fakro. Zastanawiałem się jeszcze nad świetlikiem Fakro fajna rzecz, lecz cena 2,5 tyś, taniej wychodzi jednak dodanie okna. 

Kolejna sprawa to wyłaz na dach, muszę podjąć decyzje o jego umiejscowieniu. W projekcie jest on przewidziany od frontu przy kominie od kominka. Ekipa podpowiada mi dwa rozwiązania:

a) dla estetyki frontu budynku przenieść go na tył budynku od strony ogrodu i umiejscowić przy kominie od kotłowni – gaz. 

b) zostawić od frontu, ale ukryć go centralnie za kominem od kominka, aby się nie rzucał w oczy.

Dziś pojawiły się stalowe rynny Siba i zaczęte obróbki kominów.