Kilka wpisów wcześniej pisałem jak zasłonić murłatę, lecz trzeba jeszcze zaciągnąć łączenie wieńca z pustakiem ceramicznym siatką i klejem. Tak, więc dziś równanie podmurówki murłaty, poświęciłem jeden wieczór i do 22 to sam ogarniałem.

Przy tylu sprawach wypadło mi to całkowicie z głowy a Pan Tomek tez wspominał, że gdy się tak zrobi żadne pęknięcie w przyszłości nie pojawi w tych miejscach. 

Nie chciałem już p. Tomkowi dorzucać pracy, bo i tak jest delikatny poślizg i wszedł do mnie później wiec, po co generować kolejne opóźnienia innymi. Zdecydowałem, że sam to ogarnę, choć p. Tomek sam się zaoferował, ze może mi to zrobić. Jak się da to inwestor sam ogarnie jak znajdzie czas 😉

A oto i efekt, latarka czołowa przyświecała, ale dałem radę 

Efekt nocnej pracy widoczny na drugi dzień