Żarty się skończyły – takiego obrotu sprawy kompletnie się nie spodziewaliśmy. Łazienki jeszcze nieskończone, kuchnia niezmontowana = czytaj – póki, co nie da się mieszkać, a tu dziś sprzedaliśmy nasze mieszkanie!!! Cieszymy się bardzo, choć póki, co to do nas nie dociera:) Ogłoszenie wystawione tydzień temu, dzwonili tylko pośrednicy i to 2 pierwsze dni. Pierwszy Wizytator – SPRZEDANE:) Umowa podpisana:)  

Przyśpieszamy tempo, spinamy pośladki i działamy;)

Deadline – 12.04.

Trzymajcie kciuki!!! 😉