Dziś Pan Jakub z Home Systems przywiózł nam odkurzacz centralny amerykańskiego producenta Vacuflo z Louisville z Ohio. 

Zastanawiałem się pomiędzy jednostka Vacuflo TC 488QX a TC 588QX. Pod instalacje, która sam przygotowałem na etapie stanu SSZ, dziś Pan Jakub podłączył obie jednostki, abym zobaczył różnice w mocy ssącej. Po testach wybór padł na mocniejsza jednostkę m.in z tego powodu, ze konstrukcja silnika jest inna (3-wirnikowa/turbinowa, tak chyba się na to mówi), topowy model sprzedażowy, bardziej wytrzymałe szczotki, swobodnie daje sobie radę z dywanami, wykładzinami itp., choć tych na razie nie przewidujemy. 

Oprócz jednostki centralnej został zamontowany Vroom w szafce kuchennej. Na etapie instalacji, dokładnie zaplanowałem tam punkt uwzględniając, szerokość szafek oraz ich głębokość. U nas znalazł się model posiadający 5,5 metrowy wąż ssący, który jest wciągany przez podciśnienie jednostki centralnej. Bardzo fajnie to działa. Są także inne z dłuższym, lecz wtedy trzeba mieć głębsze szafki. Jeśli tez planujecie takie urządzenie pamiętajcie, aby zamontować tutaj także kabel sterujący – idący od jednostki centralnej i połączony szeregowo z innymi gniazdami. Ja nawet wrzuciłem gniazdo 220V, bo nie wiedziałem jak to jest zasilane – teraz jest ono zbędne.

Jest także nowa wersja VROOMa, która mieści się w każdej szafce, ale ja chciałem tą starszą wersje z uwagi na to, że wyposażona jest w rączkę.

Tak wygląda nowy model Vroom RV

Wspominana jednostka centralna Vacuflo TC 588QX (TC – True Cyclonic) tzw. Pełen cyklon, bez stosowania filtrów, worków itd, tylko zbiornik o pojemności 23L

Jest i Pan Jakub z Home Systems przemiły gość, pogawędziliśmy sobie podczas montażu jednostki.  Polecam kontakt z nim 534 000 203, na pewno doradzi Wam w zakresie odkurzaczy, ma także innych producentów i dosyć dobre rabaty. Znacie mnie już trochę z bloga, jestem wymagający i dociekliwy inni niestety nie podołali.

Powiem Wam, że nie warto oszczędzać i jeśli możecie i macie odrobinę samozaparcia możecie sami przygotować sobie instalacje. Jeśli jest to kłopot można to zlecić specjalistom. Na pewno nie będziecie żałować, możecie także w późniejszym okresie zakupić i uzbroić instalacje w  jednostkę.  

Do mnie nie przemawiają iRoboty czy inne tego typu roboty – oczywiście moja małżonka zapowiedziała, że coś takiego zakupi bynajmniej do doraźnego sprzątania. Każdy domowy odkurzacz czy iRobot nie ma szans z odkurzaczem centralnym, to ma naprawdę niezłą siłę ssącą całe szczęście nieograniczaną przez unijnych krasnoludków bezmyślnymi przepisami tak jak to się dzieje w przypadku domowych urządzeń. Druga podstawowa rzecz, kurz i wszystkie inne roztocza nie są wzbudzane w pomieszczeniu, w którym się odkurza to jest wielka zaleta. Odkurzacz centralny wyrzut powietrza ma na zewnątrz budynku. 

Ja niestety jestem alergikiem i jak odkurzamy takim domowym odkurzaczem zaraz kicham, bo ten, pomimo, że wciąga brudy to wyrzuca w pomieszczeniu powietrze i pomimo filtrów i tak w powietrzu fruwa to o i owo. Kolejne zalety to nie trzeba taszczyć całego odkurzacza tylko sama rurę, opróżnianie pojemnika również wykonuje się rzadziej raz na kilka mc-y. 

Test instalacji 32,5 kPA 

Zestaw V-line – taki wybraliśmy – wąż 9m. Do wyboru jest także V-line White z rączką biało-zielona, która posiada biały wąż ssący. Do wyboru są różne długości 7, 9 i 12m

Dodatkowy zestaw do garażu

Rurka teleskopowa z zestawu V-line