W sobotę wystartowałem i można powiedzieć, że wczoraj po 5 dniach intensywnej pracy skończyłem o 12 w nocy rozkładać styropiany. Dziś wieczorem dokończę druga warstwę w kotłowni ufff.

Dziś chłopaki już zaczęli prace z rozkładaniem foli pod ogrzewanie podłogowe pewnie jak przyjadę na koniec dnia to już cała góra i salon i kuchnia będzie w rurkach. Jutro garaż i co tam zostanie, bo na razie to wszystkie graty tam leżą.