W naszym ogrodzie wydzieliliśmy miejsce na małe uprawy na własny użytek 🙂 i właśnie mamy pierwszy zbiór warzyw – ogóreczki. Własne nie pryskane i co najważniejsze świeże prosto z krzaka. 

Grzechem byłoby nie czerpać korzyści z matki natury, gdy posiada się własna działkę. 

Ogóreczki gruntowe – oj będą pyszne małosolne