Jak to inwestor użera się z potencjalnymi kolejnymi wykonawcami. Z jednymi jest przyjemna rozmowa tak jak z p. Piotrem od bramy garażowej  🙂 za jakiś czas znajdzie się wpis na ten temat. Generalnie w skrócie na 95% będzie Wiśniowskiego z napędem Metro.

Tak jak już wspominałem podłoga na strychu będzie z płyt OSB o grubości 22 mm, dziś w końcu zebrałem się i zamówiłem płyty OSB . Według moich pomiarów wyszło, że wystarczy mi 21 sztuk. Prawdopodobnie, podczas świat będzie czas aby zrzucić zbędne kg 😉 i zabiorę się za ich układanie. Lekkie nie są ;(

A oto i one dojechały.

Ps. po ułożeniu podłogi zostały mi 2 płyty, wiec 19szt w moim przypadku było wystarczające. Należy pamiętać, że nasz dom jest powiększony względem standardowego projektu Dom w Jabłonkach G2.

Najważniejsze, że elektryk umówiony na styczeń wraz z hydraulikiem. Choć w dalszym ciągu nie rozpisałem pstryczków elektryczków, co gdzie i jak ma być. Jak o tym myślę zaczyna mnie boleć głowa. 

Podpisałem umowę na tynki, które będą realizowane w kwietniu. Tutaj też miałem rozmowy z kilkoma osobami. Nawet umówiłem się z jednym, ale gdy chciałem podpisać umowę ten zaczął kręcić, że nie koniecznie, że nic nie może zagwarantować i abym sobie znalazł rezerwowego wykonawcę… więc powiedziałem mu, że urwał się z choinki. Nie będę rozmawiał na dwa fronty i kogoś wystawiał, więc mu podziękowałem i podpisałem umowę z wykonawca, który nie miał z tym problemu.

W dalszym ciągu rozglądam się za ekipą od elewacji a także za ekipa od wylewek. Ci od elewacji doprowadzają mnie do szału, wszyscy nie słowni, zero punktualności, gdy się umawiam na budowie, nie odbierają telefonów – generalnie mam ich po dziurki w nosie, gdym miał rusztowanie i więcej czasu to chyba sam bym wskoczył i okleili styropianem nasze Jabłonki.