W końcu po wielu bojach z urzędem – gmina Wawer w Warszawie i spełnieniu ich widzimisię (12 uzupełnień) w trakcie postępowania wydali nam pozwolenie na budowę z dniem 13.06. Urzędnicy się nie śpieszą, wniosek uzupełniony ekspresowo a reagują na uzupełnienie dopiero po 4 tyg… dzwoniłem co dwa trzy dni i przypominałem się, byłem również osobiście – w innym wypadku nadal bym czekał… a dodatkowo okazało się, ze osoba zajmująca się nasza sprawa jest tylko do końca czerwca…(kończy prace w urzędzie) więc całe szczęście udało się przed jej odejściem. W innym wypadku zapewne inny urzędnik przejmujący sprawę zaraz coś innego by sobie ubzdurał i zażądał do dokumentacji… ech całe szczęście już to za nami.

W poniedziałek jadę składać dziennik budowy do opieczętowaniu a w między czasie czekamy na uprawomocnienie się pozwolenia na budowę.

Działka nam trochę zarosła wiec jutro lub w poniedziałek wypożyczam kosę spalinowa i trzeba zrobić porządek. Wstępnie umówiłem również gościa od wiercenie studni – czyli studniarza, aby w przyszłym tygodniu wybił studnie.

Moja ekipa pewnie wejdzie z końcem czerwca lub początkiem lipca. Zobaczymy będę się z nimi widział wspólnie zarówno z majstrem i kierownikiem budowy i ustalał plan działania.

Dodatkowo w przyszłym tygodniu na działce ma zjawić się wykonawca który na zlecenie PGNiG będzie wykonywał skrzynkę gazowa na działce. 

No to teraz się zacznie, nie omieszkam zamieszczać wpisy na blogu. 

pozwolenie na budowe domu