Cena czyni cuda czyli mądrzejszy inwestor po szkodzie.

Stwierdziłem, że napiszę szybki wpis na temat prac co poniektórych wykonawców. Trochę się już tych partactw naoglądaliśmy kilku inwestorom pomogliśmy lecz ostatnio odmówiłem kilku osobom. Poprawianie po tych wprost trzeba to nazwać to partaczach to najgorsze co może być (schodzi się z tym dwa razy dłużej niż wykonałoby się to od podstaw – dlatego też takie usługi są droższe) a wszystko niestety finalnie sprowadza się do pierwotnie zaoferowanej ceny wykonania usługi.

Jeśli wykonawca oferuje niską cenę lub mówi, że zrobi to taniej to niestety powinno to dawać inwestorowi do myślenia. Zazwyczaj kończy się to tak, że prace są robione po łebkach na skróty, aby szybciej bo czas goni, ofertowane zlecenie staje się nie opłacalne dla tego taniego wykonawcy bo przeliczył się obiecał, że zrobi to w 2 tyg. i uświadomił, że się nie wywiąże z tego. W kolejce już czeka kolejny klient skuszony niską ofertą wykonania i dobija się i dopytuje kiedy prace będą rozpoczęte. Terminy nachodzą na siebie. Tani wykonawca dwoi się i troi i robi dwa zlecenia jednocześnie – dwa dni tu, jeden dzień tu – klienci się już denerwują dochodzi do spięć i mógłbym dalej opowiadać jak się to wszystko zapętla.

Inwestorzy szukają wykonania usługi jak najtaniej i to już jest pierwszy błąd. Cena przesłania wiele innych istotnych rzeczy.

Przede wszystkim dobry wykonawca nie wyceni usługi przez telefon ponieważ na nią może się składać wiele rzeczy, które są widoczne po obejrzeniu inwestycji a o których świadomie lub nieświadomie nie przekaże inwestor wykonawcy. Wyceniając usługę wykonawca określa ramy czasowe, aby wykonać ją dobrze z dbałością o każdy szczegół i szczerze mówi ile dane prace powinny potrwać. W cenie uwzględnia się również wiedzę i doświadczenie wykonawcy, a także posiadane niezbędne narzędzia do jej należytego wykonania.

Przykładowo jeśli ocieplenie poddasza z całą zabudową i przygotowaniem pod malowanie ma trwać 1 mc uwzględniając czas schnięcia wszelkich mas zbrojących i wykończeniowych tj. gładź polimerowa na całej powierzchni zabudowy to tyle to powinno potrwać. Gdy w parze z niską ceną oferowany jest szybki termin wykonania zlecenia za ten sam zakres prac np. w 2 tygodnie to jest to po prostu nierealne… finalnie kończy się to właśnie poprawkami po tym wykonawcy bo zabudowa zaczyna pękać, materiał został zniszczony, użyto tanich lub niewłaściwych mas – finalnie usługa wychodzi 2x drożej niż, gdyby wybrano nawet najdroższego wykonawcę.

Usługi oferowane przez nas z założenia nigdy nie będą najtańsze m.in z tego powodu, że wykonując dane zlecenie dokładamy wszelkich starań, aby było wykonane zgodnie ze sztuką przestrzegając wszelkich zaleceń w tym producentów. Dla każdego zlecenia jest prowadzona dokumentacja zdjęciowa, aby pokazać wszystkie istotne rzeczy przy wykonywaniu prac. Dobrze nigdy nie idzie w parze z tanią usługą a tanio skrywa zawsze coś i to coś prędzej czy później da o sobie znać.

Zapraszam do zapoznania się zakresem wykonywanych przez nas prac

Telefon kontaktowy: +48 576 935 495 email: marcin@budowajablonki.pl

Sprawdzony wykonawca lista
http://www.budowajablonki.pl/zapraszam-do-skorzystania-z-moich-uslug/

A poniżej kilka zdjęć właśnie tanich usług i ich smutnych efektów, które powinny dawać do myślenia przy finalnym wyborze wykonawcy.

fantazja wykonawcy przy montażu wieszaka… plus braki w ociepleniu, brak paraizolacji
brak ocieplenia przy oknie dachowym
pustki w ociepleniu okna dachowego

Po otwarciu zabudowy tam wyglądało wygłuszenie wg. wykonawcy – wełna coś tam się włożyło, chyba materiału zbrakło…

To miało prawo zacząć pękać dziwne jakby nie pękało.

Elektryka prąd nie tyka – mistrzostwo kable elektryczne w profilach. Tak tego dopuścili się wykonawcy z ukrainy.

To tylko nadawało się tylko do zerwania… klocki lego mogłyby też sprawić im trudność.

Poniżej tak zachowuje się piana na poddaszu – odkryta po pewnym czasie

I żeby nie było kuny wejdą wszędzie zarówno w wełnę i w pianę, jeśli się nie zabezpieczy dachu. Także nie należy łykać jak pelikany brednie marketingowe powszechnie powielane przez firmy stosujące natrysk pianą.

I dla przykładu tani materiał bez certyfikatów PPOŻ – na przykładzie wieszaka ES. Na takim materiale nie podejmujemy się wykonania zlecenia.

Wiotki jak…

Wieszak z certyfikatem PPOZ – stal grubość 1mm firmy Siniat. Różnica w zachowaniu zauważalna.