I tak dziś ekipa zza Radomia 20km od Radomia wyjechała o 4 rano i przyjechali do mnie punkt 6 rano.

Ekipa Pana Grzegorza Rola ROLABUD tel. kont. 889-391-929

Człowiek bardzo miły przez telefon jak również uśmiechnięty w stosunku do klienta na budowie. Generalnie mam szczęście, bo jak mówi terminy u niego wybiegają minimum miesiąc w przód. Przyjechał do mnie tylko, dlatego, że wszystko było przygotowane a w tym terminie jeden z inwestorów go wystawił. Robił tam pomiary, doradził, jaki styropian a inwestor umówił sobie 3 ekipy i wyszedł z zasady, kto pierwszy ten lepszy… cóż na moja korzyść, ale tak się nie robi.

Mnie natomiast wystawił wykonawca, który się do dziś nie pojawił i nie dał znać, kiedy niby naprawia mu auto, zatem dziś dostał SMS-a z informacją proszącą o zwrot części pobranej zaliczki. Aby być uczciwym poprosiłem, aby zwrócił mi 200zl z 300 a 100 złotych zaliczył sobie na poczet wykonanych pomiarów. Zobaczymy czy zwróci pieniądze do końca tygodnia, co niby oświadczył odpisując mi łaskawie na SMS-a.

Jeśli chodzi o ekipę p. Grzegorza wkroczył z rana na budowę domu, sprawdził poziomy, naniósł znaki, rozłożona została siatka zbrojąca oczko 10×10 na całej powierzchni. Jak sam mówi bez siatki nie wykonuje wylewek i się pod tym nie podpisuje, bo nie chce reklamacji i nie rozumie wykonawców, którzy robią to bez mat zbrojących. A propo mat, poprzedni wykonawca chciał je tylko zastosować w garażu…

Poniżej zdjęcia z działań ekipy, na ta chwile jestem bardzo zadowolony i polecam. Efekt końcowy zapewne pokaże jutro, bo dopiero jutro będę mógł wejść z zaleceniami zraszania posadzek przez najbliższy pierwszy tydzień.

 

Jest i słynny kret 🙂

Woda i włókna szklane, jako dodatek do cementu i piasku.

Co do cementu u mnie zamówione 2.1 tony cementu ożarów 1 oraz 1.4 tony cementu ożarów 2. Zdaniem p. Grzegorza w obecnych temperaturach on miesza to tak, aby wydłużyć proces wiązania i wyschnięcia a w efekcie posadzka jest i tak twardsza gdyby stosował tylko ożarów 1.

By the way  

Dla czego nie Anhydryt? Nie będę tutaj się rozpisywał, ale tą kwestie fajnie wyjaśnił mi p. Grzegorz na miejscu, gdy wykonywał u mnie wylewki. Podzielił się swoją wiedzą na ten temat w czasie prac, reasumując szkoda na to kasy… swoją drogą wspomniał mi jak się ludzie nabierają na tą super pianę na ocieplenie poddaszy… Ma kolegów wykonawców, co to upłynniają inwestorą. Wykonawcy muszą mieć niezłą nawijkę, aby to wcisnąć a polaczki to łykają…. kiedyś nawet w sieci znalazłem bardzo ciekawy artykuł na ten temat dokładnie opisujący triki wykonawców jak to zachwalają a jaka jest rzeczywistość z tą pianą.

Dlatego też u mnie będzie wełna i posadzki tradycyjne betonowe. A jak ktoś chce więcej wiedzieć to musi poświecić trochę czasu i wgryźć się w temat a nie słuchać sprzedawców, którzy mają za zadanie sprzedać konkretny produkt.