Noi przyjechały – 190 worków po 50litrów kory:p zatem zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do roboty 😉

Na początku musieliśmy przygotować podłoże na sypanie kory. W wielu miejscach agrowłóknina wymagała wycięcia, gdyż było jej za dużo, lub była kładziona „na zakładkę” przez co mniej przepuszczała powietrze. Poszerzyliśmy też wszystkie „otwory” dookoła każdej ze 150 tui oraz innych krzewów, tak aby łatwiej było sypać nawóz. Przy okazji poprawialiśmy ułożenie i mocowanie linii kroplującej.

I tu dla porównania efekt przed i po:)

Noi efekt końcowy:)

FRONT DOMU

BOK DOMU

TYŁ i DRUGI BOK

Noi przestrzeń…

I na koniec moi ulubieńcy 🙂

THE END 😀