Do tej pory mieliśmy doświadczenie z sadzeniem żywopłotu na działce rekreacyjnej z gałązek ligustr-a. Tym razem żywopłot powstanie z tui brabant żywotnik zachodni. Dlaczego Tuja brabant? Ponieważ przy jej pomocy można dosłownie od razu posadzić gęsty żywopłot. Z kolei z tują szmaragdową, jest to niemożliwe ze względu na jej stożkową formę, która uniemożliwia zbyt gęste sadzenie. Poniżej fotorelacja z kolejnych etapów😉

Wypożyczonym busem przewieźliśmy i wyładowaliśmy wstępnie w garażu 147 sztuk tui. Średnia wysokość drzewka 130-140cm

Technikę mieliśmy następującą: mąż obsługiwał świder nawiercając wstępnie doły. Niestety ich średnica była zbyt mała, dlatego każdy otwór trzeba było odpowiednio poszerzyć łopatą. Ja odmierzałam odległości za pomocą miarki i nacinałam na agrowłókninie otwory. Przyjęliśmy miarę 60cm odstępy pomiędzy tujami i 50cm odległość od ogrodzenia.

o każdego otworu wsypywałam odpowiednią ilość torfu a następnie podlewałam wodą – i tak 147 razy;) oczywiście musiałam też zrobić ponad 70 kursów do garażu po tuje😊 

W międzyczasie walczyliśmy z głazem, (bo kamień to to nie był) który wypadł akurat w miejscu sadzenia tui🙁 

No i efekt końcowy

Na ostatnim zdjęciu zostało miejsce na drewutnię🙂 Kolejne nasadzenia już w drodze, następnie czas na rozłożenie linii kroplującej z systemu nawadniania.